Taniec jest dla niej całym życiem, bez niego nie wyobraża sobie przyszłości. Choć kosztuje ją to wiele wyrzeczeń i poświęcenia, to nigdy z niego nie zrezygnuje. O swojej drodze do kariery na scenie opowie nam Hania Nowak.
Naszym gościem jest Hanna Nowak, wicemistrzyni świata w tańcu w Formacji Dzieci Balet podczas Mistrzostw Świata IDO w 2024 r. Jak zaczęła się Twoja przygoda z tańcem?
– To było chyba w przedszkolu. Uczestniczyłam tam w zajęciach tanecznych.
Opowiesz nam o tych zajęciach?
– To nie była rytmika, jaką mają zwykle dzieci w przedszkolu, lecz taniec towarzyski, na którym uczyłam się walca angielskiego. Moja mama już wtedy zauważyła drzemiący we mnie potencjał i zapisała mnie do zespołu Mażoretek Dobrzeń Wielki.
Ile miałaś wtedy lat i jak długo tam trenowałaś?
– Do grupy dołączyłam w wieku 5 lat i trenowałam tam 3 lata.
I na tym chyba nie zakończyłaś kariery?
– Oczywiście, że nie! Po roku przerwy, na dziewiąte urodziny otrzymałam wspaniały prezent od mojej cioci. Był to voucher na zajęcia w Niepublicznej Baletowej Szkole Sztuki Tańca Ramada w Opolu.
Prezent okazał się strzałemw dziesiątkę, bo zaczęłam regularnie chodzić na zajęcia.
Jak i kiedy zaczęłaś odnosić swoje pierwsze sukcesy?
– Moje pierwsze znaczące zawody odbyły się w Janowie Podlaskim. gdzie na Mistrzostwach Polski Polskiej Federacji Tańca, po roku ciężkiej pracy, w kategorii Formacja Modern Dzieci zajęłam I miejsce.
Jaki wpływ na rozwój Twojej tanecznej kariery miał ten sukces?
– Otworzył on worek z medalami, które od tej pory, zaczęłam regularnie zdobywać.
To ile ich masz?!
– Straciłam już rachubę, bo ciągle dochodzą nowe. Kiedyś wieszałam je na kołku doczepionym do szafkiw moim pokoju, ale on po jakimś czasie się oderwał pod ciężarem medali.
A które z nich są dla Ciebie najważniejsze?
– Te, zdobyte na Mistrzostwach Świata i Europy, a szczególnie medal z Macedonii.
Dlaczego właśnie ten?
– Związanych jest z nim wiele wspomnień. Miałam wtedy 9 lat i musiałam po raz pierwszy wyjechać sama bez rodziców za granicę. Kosztowało mnie to wiele stresu, ale wiedziałam, że są obok mnie moje panie trenerki, dzięki którym nie czułam się samotna.
A jak radzisz sobie ze stresem?
– Odczuwam go głównie przed wejściem na scenę, ale w takim momencie mam obok siebie dwie przyjaciółki.
Który sukces kosztował Cię najwięcej poświęcenia i wysiłku?
– Każdy medal nie były łatwy do zdobycia. Przed zawodami spędzałam wiele godzin na sali treningowej, niejednokrotnie roniąc łzy i ocierając pot z czoła. Ale opłacało się!
Jaki największy sukces odniosłaś na Mistrzostwach Świata w ubiegłym roku?
– W kategorii Formacje Balet zajęłam II miejsce na 15 zaawansowanych grup z całego świata oraz zajęłam III miejsce na 26 grup w kategorii Formacje Modern. W ostatniej kategorii Małe Grupy Modern byłam finalistką i zajęłam I miejsce na 30 układów.
Zdarzyło Ci się kiedyś zapomnieć układu?
– Były oczywiście takie wpadki na scenie, gdzie musiałam szybko wymyślić dalszą część układu, ale najważniejsze, że udawało się dokończyć występ i nie musiałam się poddać w jego trakcie.
Jak długo trenujesz w tygodniu?
– Tygodniowo bardzo dużo czasu spędzam na sali treningowej, bo aż od 12 do 16 godzin.
W takim razie, co Ci daje taka ciężka praca, oprócz i medal i trofeów?
– Przede wszystkim jest to okazja do zawierania nowych znajomości. Dzięki temu poznałam moje obecne przyjaciółki – jedną Włoszkę, a drugą Polkę.
Twoja pasja wiąże się z podróżowaniem po świecie. Jakie kraje już odwiedziłaś, biorąc udział w Mistrzostwach?
Jest ich kilka – Belgia, Czechy, Słowenia i Macedonia. Mam też oczywiście możliwość podróżowania po Polsce, co bardzo lubię.
Myślałaś kiedyś o tym, by zakończyć swoją przygodę z tańcem?
– Wiele razy taka myśl przeszła przez moją głowę, zwłaszcza w momentach zwątpienia, ale trudno jest porzucić to, co się kocha W takich. chwilach ćwiczyłam jeszcze więcej, intensywniej i wytrwalej, aby zrobić kolejne postępy. Gdy treningi przynosiły oczekiwane efekty, złe myśli znikały, a wraz z nimi pomysł o porzuceniu mojej pasji.
Dziękuję Ci bardzo za wywiad. Czy chciałabyś coś przekazać innym na zakończenie?
– Warto mieć pasję, bo ona kształtuje charakter i daje w życiu ogromną siłę, a przy tym dzięki niej spełniają się nasze marzenia.


